Wiadamości Gazeta.pl

Kocięta szukają wspaniałych domów!

  • 1.JPG
  • 1.JPG
  • 2.JPG
  • 3.JPG
  • 4.JPG

Kociaki (pięć sztuk: czterech panów i jedna pani) urodziły się na początku września. Są samodzielne i przede wszystkim – zdrowe. Wiedzą co to kuweta i z chęcią z niej korzystają . Jeszcze nie były odrobaczane, szczepione, sterylizowane – reasumując, każdego kotka czeka wizyta u weterynarza.

Historia kociąt:
Nasza kocica jest typowym domatorem. Lubi wylegiwać się na kaflowym piecu, obserwować świat zza okna, od czasu do czasu – dla sportu, złapać myszkę. Nie jest wychodząca, ale jak już wyjdzie, wraca z małymi kociakami. Tak było kilka miesięcy temu. Ostała się jedna zadziorna kotka. Pomyśleliśmy wtedy „pierwszy i ostatni raz. Jak tylko kocia mama wykarmi malucha, zabieramy ją do weterynarza”. A ona na to „pierwszy i ostatni? To patrzcie na to”. Uciekła. Tym razem wróciła z pięcioma. Na chwilę obecną jesteśmy w posiadaniu sześciu kociaków (dwie panny i czterech dżentelmenów) i sprawczynię zamieszania. Nam pozostaje kajać się srodze i prosić o pomoc w znalezieniu dla kociąt kochających rodzin.

Zależy nam na tym, żeby kotki trafiły w naprawdę dobre ręce, dlatego apeluję o przemyślane i rozsądne decyzje.

Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.
Numer kontaktowy: 692 897 349

 

Cena: nie podano